Czy znasz najbardziej nietypowe przepisy drogowe na świecie?

Prawo dotyczące ruchu drogowego nierzadko bywa kontrowersyjne – w Polsce zdarza nam się narzekać na przepisy, których zapis z jakiegoś powodu nam nie odpowiada. Nie inaczej jest w innych krajach, choć okazuje się, że tam prawo drogowe jest nie tyle kontrowersyjne, co po prostu dziwne. Ba, czasem nawet niedorzeczne. Oto kilka prawdziwych ewenementów w zakresie drogowego prawodawstwa.

Mandat bez pomiaru prędkości

Ileż to razy zdarzyło Ci się zostać złapanym przez fotoradar, mimo że osiągnięty przez Ciebie stan licznika wcale drastycznie nie przekraczał dozwolonej prędkości? Teraz spróbuj wyobrazić sobie sytuację, w której ktoś ,,na oko” dokonuje pomiaru osiąganej przez Ciebie szybkości. Brzmi niedorzecznie? Prowadząc samochód w Austrii, dokładnie w taki sposób możesz otrzymać mandat. Przeszkoleni pracownicy drogówki szacują prędkość samochodu na terenie, w którym nie wolno przekraczać 30 km/h. Jeśli ich zdaniem przekroczyłeś ją – otrzymasz mandat. Bez względu na to, ile faktycznie miałeś wtedy na liczniku.

Wyjątkowe traktowanie zwierząt

Niektóre, obowiązujące za granicą przepisy, regulują także kwestię przewozu zwierząt. We Włoszech, chcąc uczynić własnego psa pełnoprawnym pasażerem, musisz liczyć się z… koniecznością zapięcia mu pasów. W Minnesocie (stan USA) przewieziesz natomiast już nie tylko psa, bo nawet… goryla. Jedynym warunkiem jest usadzenie go na przednim siedzeniu pasażera – w przeciwnym razie czeka Cię grzywna. Specjalne traktowanie może dotyczyć też wielbłądów – tak, jak w Zjednoczonych Emiratach Arabskich, gdzie zwierzęta te uznawane są za symbol wysokiego statusu. Jeśli więc w ruchu drogowym uczestniczy kilka samochodów i właśnie zastanawiasz się, który z nich będzie miał pierwszeństwo – odpowiem Ci. Pierwszy będzie wielbłąd.

Uwaga! Kobieta za kierownicą!

I kobiety w niektórych krajach traktuje się wyjątkowo szczególnie. W Arabii Saudyjskiej nawet na tyle, że w ogóle nie pozwala się wsiadać im za kierownicę. :) Z kolei w stanie Kentucky w USA, kobiety mogą prowadzić samochód nawet w stroju kąpielowym, ale – uwaga – tylko wtedy, gdy wyposażone są w akcesoria do samoobrony bądź eskortuje je dwóch policjantów. Jeszcze zabawniejsze jest traktowanie kobiet w niektórych amerykańskich miastach – takich jak Alabama czy Nowy Orlean. Jeśli zobaczysz na drodze mężczyznę z czerwoną flagą, oto wiesz, że zaraz nadjedzie samochód kierowany przez płeć piękną. A wszystko po to, by ostrzec przed zbliżającym się zagrożeniem. I nie tylko tym o włosach w kolorze blond.

Gdyby zawiało za mocno…

Silne podmuchy wiatru czy rozprzestrzeniający się pył wulkaniczny to coś, co nie powinno zdziwić żadnego Islandczyka. Zjawiska te bywają na tyle powszechne, że w Islandii wprowadzone zostało ubezpieczenie zarówno od pyłu, jak i ekstremalnych podmuchów wiatru. Na wyspie zaleca się też poruszanie wyłącznie pojazdami o napędzie na cztery koła. Siły natury bywają tutaj naprawdę nieprzewidywalne i nieokiełznane!

Niefortunne parkowanie

Być może zdarzyło Ci się kiedyś zaparkować samochód tak, że zablokowałeś wjazd lub wyjazd innego kierowcy. Przy odrobinie szczęścia spotkała Cię z jego strony jedynie przepełniona złością uwaga, w gorszym wypadku – mandat. Kiedy wjeżdżasz na swoją posesję, naturalne jest, że gdziekolwiek byś nie zaparkował – nawet na samym podjeździe, nikt Cię za to nie ukarze. Prawda, że oczywiste? W Polsce – owszem, ale niekoniecznie w Montrealu. Bo kiedy zaparkujesz tam samochód, tak, że będzie blokował wjazd na TWOJE WŁASNE PODWÓRKO… dostaniesz mandat, a może nawet ktoś odholuje Twój pojazd.